Być może jako rodzic nastolatka przeżywasz spory stres. Nagle coś się zmienia i trudniej jest się porozumieć z własnym dzieckiem. Nagle twoje słowa albo jakiś drobiazg kończą się atakiem, wybuchem, wzruszeniem ramionami i pustym spojrzeniem albo trzaśnięciem drzwiami. Być może czujesz, że stąpasz po cienkim lodzie i nie bardzo wiesz, jak w ogóle podejść do swojego nastolatka, by przekazać to, co chcesz. Być może reakcje twojego dziecka stały się niezrozumiałe i nieracjonalne. Reaguje na wszystko mocniej albo odwrotnie – wcale. Może chcesz mu pomóc radzić sobie z emocjami, ale czujesz bezradność, bo to, co mówisz wcale nie pomaga, a sprawia, że twoja pociecha zamyka się w sobie jeszcze bardziej.

Być może zastanawiasz się, jak zmotywować swoje dziecko do czegokolwiek i  czasem wydaje się, jakby na niczym mu/jej nie zależało, pojawił się “tumiwisim” i słowa “Nie chce mi się” albo “Daj mi spokój”. 

Być może czasem nie możesz poznać własnego dziecka, które jeszcze niedawno przychodziło do ciebie ze wszystkim, przytulało się i patrzyło na ciebie z ufnością. Być może zastanawiasz się skąd się biorą te wszystkie dziwne zachowania, jak zamykanie się w pokoju, traktowanie cię z lekceważeniem albo zimne spojrzenie czy nagłe wybuchy emocji lub dni pełne przygnębienia. Być może dziwisz się albo czujesz lęk, bo dla twojego dziecka słowo rówieśników jest święte, a twoje się nagle nie liczy. Być może zastanawiasz się, gdzie się podział racjonalny mózg twojej pociechy i skąd to uwielbienie dla ryzyka i robienia głupich rzeczy, ale np. nie podejmuje ryzyka w szkole i nie zgłasza się na lekcji. 

Te wszystkie zmiany są niejako wpisane w dojrzewanie. Ten czas to okres ogromnych zmian. Przede wszystkim zmian w mózgu, które mają doprowadzić do tego, by Twoje dziecko stało się dorosłym – samodzielnym, podejmującym własne decyzje. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, mówię o tym w webinarze “Zrozumieć nastolatka (Self-Reg)”. Niestety, to też okres dość dużych zagrożeń – często podwyższonej skłonności do ryzyka, podatności na uzależnienia, statystycznie dość wysokiego odsetka depresji i prób samobójczych, samookaleczeń, zaburzeń odżywania. Aby mądrze wspierać nastolatka w tym trudnym okresie, warto stosować 5 kroków Self-Reg – dla nastolatka i dla siebie w roli rodzica. 

  1. Przeformułuj (czyli popatrz inaczej, głębiej)
    Zobacz zachowanie swojego dziecka w kontekście stresu, pobudzenia, napięcia, zasobów energii. Możesz przyjrzeć się stresowi tu i teraz, w danej sytuacji, ale często warto popatrzeć też szerzej – na to, w jaki sposób stres (być może przeciążenie nim i częsty brak zasobów energii) doprowadził do “utorowania się” pewnej ścieżki i wykształcenia nieadaptacyjnej (niekorzystnej) strategii samoregulacji. Być może “pod powierzchnią” są zjawiska związane z przeciążeniem stresem i funkcjonowaniem mózgu, w tym układu nagrody, które sprawiły, że wykształciło się takie, a nie inne podejście. Przykład: jeśli Twoje dziecko w momencie niskiego poziomu zasobów energii (zmęczenia) i wysokiego napięcia, pomimo zjawiska tzw. hamowania limbicznego, było motywowane karami, nagrodami, lękiem (“Bo nie zdasz matury i nic z ciebie nie będzie”) – może mieć podejście “Nie zależy mi”, niechęć do szkoły i robienia czegokolwiek. Możesz też przyjrzeć się swojemu napięciu i poziomowi energii, kiedy rozmawiasz z nastolatkiem – ta grupa wiekowa jest szczególnie wyczulona na “sygnały afektywne” i odczytuje je nadmiernie negatywnie. Wystarczy lekkie skrzywienie i odrobinę napięty ton głosu, żeby Twoja pociecha uznała, że ciągle na nią krzyczysz. 

2. Rozpoznaj stresory
Bądź jak detektyw stresu. Zeskanuj wszystkie 5 obszarów stresu: biologiczny (ciało i zmysły, w tym okresie źródłem stresu biologicznego mogą być dodatkowo do typowych stresorów np. intensywne zmiany hormonalne i i zwiększona wrażliwość na bodźce zmysłowe charakterystyczna dla okresu dojrzewania), emocji (u nastolatków bywają one intensywniejsze niż wcześniej, bardziej skomplikowane), poznawczy (stresorem, czyli czymś co pożera sporo energii jest wysiłek poznawczy w szkole – oczywiście na ten stresor przydałoby się więcej energii, więc warto myśleć o tym jak ją odzyskać z innych obszarów; kształtujący się świat wewnętrzny nastolatka, dużo więcej skomplikowanych problemów do rozwiązania; mózg, który przechodzi “remont”), społeczny (weź pod uwagę, że w naturalny sposób grupa rówieśnicza i jej ocena staje się niezwykle ważna, a lęk przed odrzuceniem dużo większy niż wcześniej) oraz prospołeczny (u nastolatków w tym okresie pojawia się często większe wyczulenie na “niesprawiedliwość społeczną”, na to, jak są traktowani). Przyjrzyj się, jak w każdym z obszarów rozwinęły się kompetencje, które uodparniają na stres (o kompetencjach, które świadczą o pełnym rozwoju samoregulacji w każdym z obszarów można przeczytać w książce “Samoregulacja w szkole” Stuarta Shankera).

3. Zredukuj stres
Jeśli możesz. Często najłatwiej to zrobić w obszarze biologicznym – zadbaj o dobrą dietę, w miarę możliwości o sen (tak, to może być trudne, bo nastolatek lubi chodzić spać dobrze po północy i to też można wyjaśnić “selfregowo”). Zapewnij dziecku miejsce, gdzie może się odprężyć. Daj czas na odprężenie. Prawdopodobnie o resztę stresorów będzie musiał zadbać sam (ok, czasem warto przemyśleć, z jaką grupą rówieśniczą ma styczność i popchnąć w kierunku sensownej aktywności w małych grupach). A jeśli nie możesz zredukować stresu – postaraj się nie dodawać. Zadbaj też o własne zasoby – redukuj swój stres, gdzie możesz, by mieć siłę i być jak góra, o którą Twoje dziecko może się oprzeć w razie potrzeby, która w mądry sposób wyznaczy granice.

4. Buduj samoświadomość
Jeśli możesz, naucz skanowania obszarów swojego nastolatka. Ale to może być trudne, więc być może będziesz musiał(a) rozumieć to trochę za nią/niego i czasem… przemycać mu/jej drobne kawałki informacji. Albo nazywać to tak, by było zrozumiałe i nie przekraczało granic Twojego dziecka. Czasem wystarczy w umiejętny sposób odzwierciedlać to, co mówi dziecko (czyli powtarzać spokojnie to, co powiedziało). A czasem po prostu słuchać i nic nie mówić, ale po prostu być. Ze swoim zrozumieniem i spokojem. To czas, kiedy nastolatek buduje swoją SAMOregulację i WSPÓŁregulację (z rówieśnikami) – potrzebuje w tym naszego zaufania, zrozumienia dla błędów (na nich się uczy), czasem umiejętnego budowania “rusztowania” (czyli obecności mądrego dorosłego, który czasem pomoże uspokoić się i popatrzeć na wszystko z innej, bardziej dorosłej, perspektywy). 

5. Reaguj. Buduj osobiste strategie wspierania odporności psycho-fizycznej (rezyliencji) i regeneracji
Wiedząc to, co wiesz o swoim dziecku, szukaj sposobów, by wspierać jego odporność psychiczną, budować kompetencje i podejście do życia, które mu w tym pomoże.